- Pacjent po udarze często marzy o tym, by na początek móc chociaż otworzyć zaciśniętą pięść. To daje mu możliwość np. umycia się, pogłaskania wnuka, z czasem otwarcia słoika czy korzystania z pilota. Dotychczasowe leczenie czasem nie przynosi szybkich efektów, ale w Mielcu są już nowe możliwości - przekazuje Aneta Dyka-Urbańska, rzecznik prasowa mieleckiego szpitala.
Lekarz Paulina Dura, która współrealizuje program w Poradni, wyjaśnia, że cele wybierane są tak, aby w miarę możliwości, były łatwe do osiągnięcia.
- Jeśli problemem jest spastyczność nogi, może to być np. szybsze przejście 100 metrów, 200 metrów u pacjenta, u którego było to do tej pory niezwykle trudne, nawet, jeśli możliwe. Pierwsze efekty po przyjęciu zastrzyku domięśniowego z toksyny botulinowej widoczne są już po tygodniu - zapewnia.
- Wiemy o tym, że pacjenci, u których zdiagnozowano spastyczność poudarową, powinni niezwłocznie podjąć kroki celem rozpoczęcia odpowiedniego leczenia, ponieważ jest to też jedyna możliwość na wstrzymanie postępowania schorzenia. Udar jest obecnie chorobą cywilizacyjną, dlatego realizacja tego programu jest jednym z naszych priorytetów - podkreśla Paweł Pazdan, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Mielcu.
- Gra jest warta świeczki szczególnie, że dzięki objęciu przez Ministerstwo Zdrowia terapii leczenia spastyczności refundacją, pacjenci nie ponoszą żadnych dodatkowych kosztów - dodaje dyrektor.
Lekarki nie kryją, że chociaż do tej pory nie wynaleziono jednego leku ani metody, która pozwalałaby na pełne odzyskanie sprawności, to jednak połączenie wielu opcji daje dobre rezultaty poprawy ruchomości kończyn.
- Pacjenci po przebytym udarze mózgu mają kilka możliwości leczenia farmakologicznego, jednym z nich jest przyjmowanie leków doustnych, ale kolejną cenną opcją są właśnie iniekcje z toksyny botulinowej. Co ważne, chociaż występują pewne przeciwskazania do przyjęcia tej terapii, większość pacjentów kwalifikuje się do tego sposobu leczenia - zaznaczają zgodnie lekarki z Poradni Neurologicznej mieleckiego szpitala.
Zastrzyki z toksyny botulinowej ponawiane są nie częściej, niż co 12 tygodni. Pacjent w ciągu roku może przyjąć maksymalnie 3 dawki na każdą z leczonych kończyn. Terapia spastyczności po udarze mózgu przy pomocy toksyny botulinowej trwa dopóki pacjent odnosi z niej korzyści. Aby leczenie było skuteczne, należy równolegle wdrożyć rehabilitację.
Jak skorzystać z leczenia w Mielcu? Zadzwoń do Rejestracji Poradni Neurologicznej pod numer 17 78 00 158 lub 168.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
29 2
Tylko się cieszyć, wspaniała inicjatywa. Teraz tych udarów jest naprawdę dużo
2 9
I oby było więcej. Może to szpital uchroni od bankructwa 😁
7 0
już ty nikomu źle nie życz i bez tego ludzie chorują, byle tylko pomóc tym, którzy już potrzebują to będzie dobrze, więcej być nie musi, a oby jak najmniej
19 0
Wyobrażam sobie że fajnie musi być móc się znów przywitać zamiast podawac zacisnieta pięśc
19 20
Córcia też ma parcie na szkło
5 5
Jaka marchew taka nać...
7 6
Ty się ciesz, że jest, bo lekarka, która ma takie układy to by dopiero mogła chciec je wykorzystać gdziekolwiek w Polsce i poza, ale jest w Mielcu i znosi taką ludzką głupotę jak twoja, bo wszędzie w tych czasach by sie przyjęła i robiła karierę, specjalistów brakuje. Tylko doceniać i dziekować za zaangazowanie i chęci
9 5
Do przodu, pani doktor, nie patrzec na głupców i zazdrośników, działać, a ci potrzebujący i mądrzy docenią, ze u nas się pani rozwija jako lekarz. dalszych sukces obydwu wspaniałym paniom doktor i szpitalowi
8 3
Zazdrość dupę ściska? Trzebabylo się uczyć też byś był albo była... Nie jej wina ze ojciec znany jest.. I co ma siedzieć w piwnicy? Nie jeden aktor czy piosenkarz czy inny lekarz ma takie pochodzenia.... Ale zawsze jakiś złośliwiec się znajdzie...
2 0
jedno jest pewne , głupota nie boli ale widząc podpis ddd to pewnie żal ściska
13 6
Czyli się ludzie w tym szpitalu nie poddali pomimo tych wcześniejszych chudych lat i coś robią dla pacjenta. Cóż powiedzieć? Oby tak dalej
10 4
Do ddd zazdrościsz że p. poseł ma wykształconą córkę, lekarze nie potrzebują dzisiaj znajomości, bo szpitale o nie walczą i przyciągają dobrymi zarobkami.
2 2
A Ty skąd wiesz o czyją córkę chodzi?
4 3
Bardzo wzruszajacy artykuł, bo pokazuje jak ludzie mają ciężko ale też jak bardzo życie codzienne chorych zależy od tego gdzie mieszkają, do czego mają dostęp, jacy lekarze i dyrektorzy sa w szpitalu. To czy weźmiesz szklankę w rękę czy musisz liczyć na pomoc zależy od tego czy niedaleko jest takie leczenie czy nie, bo taki człowiek daleko też się nie nadaje jechać i nawet nie wie, że można
5 11
córcia też walczy o elektorat dla tatusia?
8 3
lecz się, bo masz urojenia i natręctwa. młoda zdolna babka chce dobrze dla pacjentów a tobie we łbie tylko polityka, to chore wiesz?
3 0
Jak już coś na temat szpitala. To czy można zrobić porządek z lekarzami którzy mają wyznaczone godziny pracy ludzie czekają a królewny i królowie przychodzą sobie godzinę później i ani pocałuj mnie w D*** ani przepraszam. A jeszcze obrażeni, że trzeba przyjmować...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz