Ziemia Mielecka kryje wiele historii związanych z działaniami II wojny światowej. Mieleckie rozległe lasy stanowiły przede wszystkim dla wojsk niemieckich idealne miejsce do lokalizowania swoich instalacji, obozów, poligonów. Obok bazy rakietowej w Bliźnie czy obozu w Pustkowie istniał też Lagier Mielec. Na rzecz Niemców pracowali więźniowie specjalnego obozu zorganizowanego w Mielcu.
Wysiedlili wioski
Na terenie Puszczy Sandomierskiej już w 1939 roku Niemcy utworzyli wielki poligon wojskowy. W związku z zapotrzebowaniem na siłę roboczą pracującą na rzecz poligonu, został utworzony obóz pracy w Mielcu. Pod koniec września 1940r. ludność wsi Przyłęk, Biesiadka, Podlesie, Toporów, Szydłowiec oraz Łuże otrzymała nakaz opuszczenia domów w terminie do 30 października 1940r. Mieli na to tylko miesiąc, dostali 150 zł na osobę, a cały swój dobytek mogli przenieść do wsi pod Mielcem, Kolbuszową czy Tarnobrzegiem. Ważne, by było to poza strefę poligonu.
Pozostawione starsze budynki rozbierano, nowsze przenosiło wojsko na baraki pod Wojsław, na budowę obozu jeńców francuskich w Porębach Wojsławskich oraz na pomieszczenia obozów pracy przymusowej w Biesiadce i w Mielcu. Ziemie uprawne w przeciągu całej okupacji przekształcono w nieużytki rolne.
Miejsce relaksu Niemców, niewolniczej pracy jeńców
Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej Lager Mielec stał się miejscem, gdzie zdziesiątkowane na froncie jednostki niemieckie przyjeżdżały, aby uzupełnić swe straty i odpocząć. Teren obozu składał się z czterech części. W każdej z nich mieściły się baraki wojskowe oraz kuchnie, stołówki i łaźnie. Na terenie Lagru I dodatkowo znajdowała się odwszalnia, kantyna oraz szwalnia. W Lagrze II zlokalizowano magazyny żywnościowe, skład paliw. Znajdowało się tu także kino dla wojska i szpital. Baraki mieszkalne i stołówka dla polskich robotników umiejscowione były w Lagrze III.
Teren obozu pracy ogrodzony drutem kolczastym i opatrzony wieżami wartowniczymi z reflektorami i karabinami maszynowymi. W Porębach Cyranowskich, od wiosny 1944 r. do sierpnia 1944 roku przebywali Polacy i Żydzi z różnych krajów Europy, około 3000 osób. Więźniowie pracowali w zakładach lotniczych oraz byli dowożeni do pracy na poligonie wojskowym pod wsią Przyłęk w pobliżu Kolbuszowej. W Lager Mielec w latach 1941-1943 była też filia obozu zamkniętego z Biesiadki, w którym pracowało około 30 Żydówek. W Porębach Wojsławskich od maja 1942 roku zorganizowany został obóz dla jeńców francuskich. Składał się z 14 baraków mieszkalnych i 3 baraków zaplecza gospodarczego zajmujących obszar 3 ha w kształcie prostokąta w pobliżu skrzyżowania dróg Smoczka - Wojsław i Mielec – Kolbuszowa.
W maju 1942 roku sprowadzono kilkuset jeńców francuskich. Jesienią 1942 roku jeńców wyprowadzono piechotą do Mielca, załadowano do pociągu i wywieziono w nieznanym kierunku. Po upływie około miesiąca od wywiezienia jeńców francuskich, Niemcy sprowadzili do obozu jeńców radzieckich. Oddział ten liczył około 2000- 2500 jeńców.
W barakach o wymiarach około 20 m długości i 8 m szerokości znajdowały się dwupoziomowe prycze, na których spali jeńcy. W ten sposób w jednym baraku mogło się pomieścić 150 jeńców, a w całym obozie około 2 tys. ludzi.
Obóz zlikwidowano w lipcu 1944. Jeńców wywieziono na zachód. Lager Mielec został opuszczony przez Niemców wraz z nadejściem frontu. Po wojnie teren obozu był użytkowany przez Wojsko Polskie.
KK
0 0
Warto dodać ze komendant obozu i paru jego żołnierzy pochowani są w lesie w kierunku Kolbuszowej na przeciwko kapliczki......oraz że jeszcze dwa lata temu można było zobaczyc ostatni budynek z tego lagru. Ponoć wypłacano wnim wynagrodzenie dla polskich pracowników. niestety właściciel go zburzył....
0 0
Prawdopodobnie przy ul Wolnosci na wysokości os. Dąbrówki pozostał jeszcze jeden bunkier urzywany przez niemieckie wojska jako zaplecze do naprawy i konserwacji broni .Na tym terenie powstaje dom mieszkalny mam nadzieje ,że pozostanie stary bunkier.
0 0
Warto nadmienić, że dawne (już zburzone) zabudowania Ośrodka Szkolno-Wychowawczego przy ul. Królowej Jadwigi (takie ze strzelistymi dachami) to niegdysiejsze budynki administracyjne Lager Mielec (wzniesione przez okupanta).
Prawdą jest, że kawał historii skrywają nasze podmieleckie lasy
0 0
dziwne jak od czasów wojny niewiele się zmieniło.dziś w mielcu też istnieje obóz pracy.jest ogrodzony , również drutami kolczastymi. pracucje się też m.in. dla Niemców.nazywa sie sse europark. :) . szydera
0 0
Ok, ale w "nowym obozie" gadka jest taka: "Jak ci nie pasuje, to się zwolnij, na twoje miejsce jest tylu, a tylu". A za okupanta to raczej niewiele miało się do powiedzenia: "Jak ci nie pasuje to ... (kulka w łeb ? ew. zmiana otoczenia na bardziej przygnębiające).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz