Zamknij
REKLAMA

15 DP Jak oceniacie szlak bojowy 15 DP we wrześniu 1939 roku? Po skutecznej walce pod Bydgoszczą i na Kujawach poniosła klęski pod Płockiem nad Bzurą i pod Sierakowem. Niemniej walczyła wówczas w trudnych warunkach.23-06-2019 15:40:18

Kursk
46

komentarz (6)

jasiojasio

4 0

Mnie się ten szlak podobał... 19:38, 23.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dr3Dr3

3 2

Sieraków, przed wojną, a w zasadzie zawsze, był niewielką, jedną z najuboższych wsi mazowieckich.

Położona w środku Puszczy Kampinoskiej, na piaskach, w pobliżu bagien, na których utworzono rezerwat łosi, nagle, we wrześniu 1939 roku, stała się miejscem bitwy polskich oddziałów z niemieckimi jednostkami pancernymi: 11. Panzerregiment pułkownika dyplomowanego inżyniera Phillipsa oraz 65. Panzerabteilung majora Thomasa.
Trzon obydwu jednostek stanowiły czeskie Pz.35 (t), których do boju wyjechało ponad trzydzieści.

Wg historii 17 pułku ułanów, sytuacja przedstawiła się następująco:

Zamysłem dowódcy Grupy gen. Abrahama było wykorzystać posiadane siły do natarcia na Sieraków, by po uzyskaniu powodzenia przedłużyć je na miejscowości Laski i Wawrzyszew.

Punktualnie o północy 17. p.uł.. wyznaczony jako straż przednia ruszył stępa leśnym duktem. Za nim maszerował 7. psk. "Siedemnastka" po wejściu do Sierakowa w szyku konnym dostała się pod ogień broni maszynowej. W tej sytuacji zadanie wzmocnienia natarcia otrzymał 7. psk, który rozwinął się na lewym skrzydle. Oba pułki wielkopolskie działając razem z 9. p.uł.. małopolskich walczącym na prawym skrzydle opanowały do świtu 19 września Sieraków zdobywając 34 samochody ciężarowe, które strzelcy konni unieruchomili rozbijając kierownice, deski rozdzielcze i dziurawiąc opony.

Z nastaniem dnia pułk przeszedł do lasu na zachód od Sierakowa z zadaniem ubezpieczenia prawego skrzydła GOKaw. Od strony m. Truskaw. Niedługo potem na zajęty przez polską kawalerię Sieraków i okoliczne lasy spadła nawała artyleryjska, a od strony Truskawia wyszło natarcie kilkudziesięciu czołgów. Niemiecki atak odparto dzięki dzielnej postawie artylerzystów 7. dak oraz obsług pułkowych działek ppanc., ckm i kb. ppanc. W walce tej pułk wspólnie z 7. dak zniszczył 20 czołgów lecz poległo 14 żołnierzy, a 42 zostało rannych.

W walce tej wybitnie odznaczyła się również tankietka plutonowego Orlika;
Wspierany przez pozostałe dwie tankietki uczestniczył wraz z z ułanami oraz ich artylerią, na którą składało się 75 mm armaty 7. dywizjonu artylerii konnej oraz 37 milimetrowe działka przeciwpancerne, 7. pułku strzelców konnych, wśród których wyróżnił się ułan Adam Furman, podchorąży unieruchomił wówczas 7 niemieckich czołgów.

Łącznie, polskie siły, zniszczyły wówczas 20 czołgów i, pomimo strat, wygrały tę bitwę pozwalająca na osiągnięcie przez polskich kawalerzystów Wólki Weglowej oraz przeprowadzenie udanego rajdu do oblężonej stolicy.

Jeszcze raz z kart historii puku ułanów:
Z nastaniem dnia pułk przeszedł do lasu na zachód od Sierakowa z zadaniem ubezpieczenia prawego skrzydła GOKaw. Od strony m. Truskaw. Niedługo potem na zajęty przez polską kawalerię Sieraków i okoliczne lasy spadła nawała artyleryjska, a od strony Truskawia wyszło natarcie kilkudziesięciu czołgów. Niemiecki atak odparto dzięki dzielnej postawie artylerzystów 7. dak oraz obsług pułkowych działek ppanc., ckm i kb. ppanc. W walce tej pułk wspólnie z 7. dak zniszczył 20 czołgów lecz poległo 14 żołnierzy, a 42 zostało rannych.

Cały udział plutonu tankietek opisuje Magnuski w swojej książce, więc należy tylko wspomnieć, że sukces osiągnięty został dzięki dużej ruchliwości oraz szybkości jaką dysponowała tankietka, oraz celności i sile pocisków z 20 mm działka tankietki podchorążego.

Podczas walki Orlikowi udało się dodatkowo wziąć do niewoli dwóch jeńców. Bój pod Sierakowem nie zakończył wojennej epopei podchorążego, niewątpliwego asa polskich czołgistów podczas wrześniowej kampanii. Oprócz 7 czołgów pod Sierakowem, 3 pod Pociechą, doliczyć do jego zdobyczy należy również 3 czołgi zniszczone 14 września, w czasie bitwy nad Bzura pod Brochowem, dające mu łącznie 13 zwycięstw.

pchor. rez. plut Roman Edmund Orlik, przed wojną, w czasie nauki w Modlinie,
w CW Br. Panc.

Nie znam jego dalszych losów, w czasie oblężenia Warszawy, ani okupacji, ale prawdopodobnie przebił się ze swoją tankietka do Warszawy, gdzie wziął udział w jej obronie. Wykonane przez Niemców, w październiku 1939 roku zdjęcie pokazuje prawdopodobnie (zdaniem Magnuskiego), właśnie jego tankietkę holowaną przez ciągnik.


O losach Orlika podczas wojny nie znalazłem żadnych informacji, natomiast, z pewnością, po wojnie, ukończył studia, został architektem i mieszkał i pracował w Opolu, gdzie zmarł w 1982 roku, w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Ponieważ historia lubi płata figle, chciałbym tu wspomnieć o drugiej, również uzbrojonej w działko 20 mm, tankietce, która przeszła podobny szlak, jak tankietka pchor. Orlika, a mianowicie tankietka pchor. Romana Nawrockiego.

Jego wspomnienia swego czasu ukazały się w którymś z tabloidów, Fakcie czy SE i wspomina on tam swoją wojenną kampanie. Wschowa, bitwa nad Bzura, gdzie zniszczył dwa czołgi, podobno dostał się do Warszawy, co potwierdzało by fakt, że również Orlik mógł tego dokonać.

Natomiast wspomnienia te, do których nie dotarłem, ale znam z ustnych przekazów, nie zawierają w sobie tego, że dokonania Nawrockiego można było przypisać Orlikowi, z czym zdarzyło mi się kilka razy spotkać.

Niewątpliwie, jak wcześniej pisałem, jest w tych wspomnieniach kilka błędów, zdaje się, ze zgubiono gdzieś jedną bitwę, może potyczkę, ale faktem jest, że żołnierzy wymienieni przeze mnie stoczyli tu, w niedalekich mi okolicach zwycięską walkę z hitlerowskimi wojskami pancernymi, sprzętem bez porównania mniejszym, lżejszym i gorzej uzbrojonym, co świadczy tylko o ich poświęceniu i zaangażowaniu w sprawę, która, zważywszy, że toczyły się te boje już po pamiętnym 17 września, jest godna podziwu i uznania.

I teraz, biorąc pod uwagę ilość zdarzeń, jakie jedne po drugich następują, nie wiem, czy należałoby teraz napisać o innych, bohaterskich czołgistach biorących udział w obronie Warszawy, czy wspomnieć o GSU Palmiry, w obronie której, również, toczyły wspomniane boje, czy opisać szarżę ułanów jazłowieckich, czy epopeję oddziałów generała Bołtucia ...ehhh 21:01, 23.06.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

maestromaestro

0 0

Polecam książki: Rezmera Armia Poznań i Tyma Wielkopolska Brygada Kawalerii. 22:27, 23.06.2019


tadeusztadeusz

0 0

Dr 3: A z jakiego źródła pochodzą te dane? 22:29, 23.06.2019


PancerniakPancerniak

1 1

Mi się zdecydowanie bardziej podoba szlak bojowy 10 BKZm. szkoda tylko, że pod Lwowem nie do końca wykorzystano jej potencjał. 22:21, 23.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GinGin

5 6

Mnie się najbardziej podoba piątkowo-sobotni szlak bojowy, tj. Kebab -> Warka -> Alternatywa 23:11, 23.06.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone