Zamknij
REKLAMA

Rady Osiedla bez budżetu obywatelskiego to pic na wodę

19:15, 25.03.2019 | WS
REKLAMA
Skomentuj

W ostatnich dniach mogliśmy przeczytać w mediach informacje o zbliżających się wyborach do Rad Osiedli. Zebrania mające wyłonić nowych członków tego organu odbywają się na terenie całego miasta. Skoro więc jest to temat na czasie, warto pochylić się nad tym, jak (nie)ważne są Rady Osiedla i jaki wpływ mają na funkcjonowanie małych społeczności.

Jak się Państwo domyślają ukryte w nawiasie kontrowersyjne „nie” z powyższego akapitu stanowi pewną zaczepkę z mojej strony. Nie tak dawno, bo 15 marca, jako członek ówczesnej Rady Osiedla Smoczka I otrzymałem do wglądu dokument adresowany do przewodniczącego tejże rady, nadany przez Prezydenta Miasta (a konkretniej przez jego zastępcę), w którym to prosi się o zaopiniowanie wniosku pewnego sklepu ubiegającego się o możliwość sprzedaży napojów alkoholowych. Znamienne jest zakończenie wspomnianego pisma: „[…] w świetle obowiązujących przepisów opinia rady osiedla może stanowić jedynie element pomocniczy”.

Nie krytykuję tutaj nadanej Radom Osiedla roli opiniotwórczej. Wskazuję jedynie na to, że jest to w zasadzie jedyna w miarę poważna funkcja RO. W moim przekonaniu rola małych, lokalnych społeczności powinna być znacznie większa. Mieszkańcy osiedla powinni mieć realny wpływ, a co za tym idzie środki finansowe, na realizowanie swoich pomysłów czy rozwiązywanie problemów. Tymczasem ich przedstawiciele w radach mogą jedynie… opiniować wnioski i dyskutować o czymś, czego realnie nie mogą zmienić. Choć i dyskusje mogą odbywać się pod warunkiem, że zebrania rady odbywają się regularnie często. Na szczęście istnieją chwalebne wyjątki, nie brakuje aktywnych Rad Osiedli.

Z mojego tekstu bije jednak pesymizm związany z działalnością RO spowodowany dość rozczarowującymi doświadczeniami z aktywnością organu, którego byłem częścią. Bijąc się w pierś (zawsze można być bardziej zaangażowanym), szukam rozwiązań poruszonego problemu. Abstrahując od tego, czy dana Rada Osiedla jest aktywna bardziej lub mniej, jej realny wpływ na swoje otoczenie jest, jak zdążyłem wspomnieć, właściwie zerowy. Ale istnieje pewne rozwiązanie.

Jako zdecydowany zwolennik zwiększenia roli najmniejszych miejskich społeczności nawołuję i przypominam prezydentowi Wiśniewskiemu o jego obietnicy wyborczej. Pamiętamy o jednym z punktów Pańskiego programu dotyczących przywrócenia budżetu obywatelskiego (przy okazji pozdrawiam ekipę radnych Prawa i Sprawiedliwości, którzy w poprzedniej kadencji zlikwidowali tenże budżet). W Mielcu jest wiele organizacji pozarządowych czy działaczy, którzy mieliby pomysł na efektywne wdrożenie projektu budżetu partycypacyjnego na nowo. Może czas na konsultacje i prace w tym zakresie?

Jaką rolę wówczas pełniłyby Rady Osiedla? Radni tego organu mogliby zgłaszać i wspólnie z mieszkańcami tworzyć projekty mające na celu poprawę jakości życia na osiedlach. Jeśli każde z osiedli otrzymałoby w ramach budżetu obywatelskiego pewną pulę pieniędzy, pomysłów z pewnością by nie brakowało. A mieszkańcy bardziej wiedzą co jest lepsze dla ich otoczenia.

Trzeba więc, bez zbędnej zwłoki, rozpocząć pracę nad tworzeniem sensownego projektu. Pora nadać większy sens istnieniu Rad Osiedli.

 

(WS)

Student prawa oraz zarządzania na Uniwersytecie Jagiellońskim. Działacz społeczny, prowadzi Lekcje Ekonomii dla Młodzieży jako działacz Stowarzyszenia KoLiber i Instytutu Misesa. W 2018 r. kandydował do Rady Miasta Mielca. Pracuje jako statystyk sportowy.

Wiktor Strzelczyk

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (7)

mielczaninmielczanin

12 2

Sam bylem kiedys radnym osiedla, spotkania raz na pol roku i zero konkretow, bez budzetu to tylko spotkanie sasiedzkie. Popieram 19:21, 25.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

xyzxyz

9 0

Czas na spełnianie obietnic, Panie Wiśniewski! 19:35, 25.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ssssssss

8 1

Wszystko pięknie ładnie ale rada osiedla Kilińskiego bardziej nadaje się do rady emerytów ewentualnie sanatorium równie dobrze w ogóle może jej nie być 19:51, 25.03.2019

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

gaalgaal

0 2

nic nie wiesz bo pewnie tylko siedzisz w sieci. mieszkancy ul. reja ,wybickiego modrzejewskiej i dalszych serdecznie dziekuja za swietne zalatwienie ich postulatow . 08:47, 31.03.2019


ssssssss

1 0

Gaalu za to Ty Wierz za wszystkich wszystko i o wszystkim nie siedzisz w sieci tylko w swoim kartonowym pudle przenosząc się z ul. Reja ? Wybickiego ?modrzejewskiej i oczywiście dalsze i tym sposobem zbierasz te rewelacyjne opinie o działaniu Tych asów społecznego działania tylko ze te ul. To nie jest całe osiedle i wielu ludzi ma odmienne zdanie o radzie i na pewno nie są to ludzie siedzący w sieci jak to Sugerujesz 19:36, 31.03.2019


sujsuj

2 1

Prosze isc do radnych PISu - oni cos wiedza na temat budzetu obywatelskiego.... 15:01, 26.03.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Wiktor SWiktor S

4 0

Dlatego specjalnie ich pozdrowiłem w tekście pamiętając o ich "osiągnięciach" w tym zakresie. Ciekawe czy popierają pomysł. 17:41, 26.03.2019


REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone