Zamknij
REKLAMA

UKS Szóstka Mielec przegrała po pięciu setach walki

20:06, 16.01.2019 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

Pięć setów było potrzebnych, by rozstrzygnąć mecz pomiędzy UKS Szóstką a AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Lepszy okazał się jednak zespół gości.

Siatkówka, 1 liga
UKS Szóstka Mielec - AZS Politechniki Śl. Gliwice 2:3 (19:25, 25:20, 25:11, 18:25, 10:15)

Prawdziwe emocje w tym meczu zaczęły się pod koniec pierwszego seta, gdy Szóstka przegrywała 14:22 i zdołała jeszcze odrobić kilka punktów i nastraszyć faworytki z Gliwic.

W secie numer dwa przyjezdne skutecznie odpierały ofensywę rozochoconych mielczanek do stanu 9:9. Wówczas zdecydowanie zareagował trener Roman Murdza. Dwukrotnie poprosił o czas i bardzo wyraźnie przypominał swojemu zespołowi co ma robić na boisku. Siatkarki szybko odpowiedziały na apele trenera, pokazały spore umiejętności i zdominowały gliwiczanki. Efekt to objęcie przewagi 2:1 w meczu.

Czwarta partia to wojna nerwów. Mielczanki chciały zainkasować trzy punkty ale ocknęły się akademiczki z Gliwic. To bardziej doświadczony zespół i to okazało się decydujące. AZS znalazł wreszcie metodę na bardzo skuteczną grę Szóstki w obronie i mozolnie budował przewagę, odparł też próbę pościgu w końcówce tego seta i kibice mogli szykować się na tie-break.

Decydująca partia zaczęła się od prowadzenia 1:0 mielczanek, ale szybko to zespół z Gliwic uzyskał kontrolę nad setem, pewnie zmierzając po zwycięstwo w tym meczu.

W tym spotkaniu pierwszy raz mieleckiej publiczności zaprezentowała się nowa zawodniczka, doświadczona Agnieszka Wołoszyn. Ten sezon zaczynała w LSK, w KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Dzisiaj swoim ograniem ma pomóc Szóstce w utrzymaniu się w 1 lidze. - Na każdy mecz wychodzimy wierząc, że możemy nawet wydostać się ze strefy play-out. My zaczęliśmy punktować, a przecież zawsze ktoś inny może zacząć przegrywać - powiedziała po meczu dziennikarzom.

Dzisiaj Szóstka do bezpiecznej pozycji w tabeli 1 ligi siatkarek traci 9 punktów. Jedno oczko za dwa sety ugrane z Gliwicami nic nie zmieniło. Podobną zdobycz punktową zanotowały zespoły Mazovii Warszawa i Budowlanych Toruń, które mielczanki muszą wyprzedzić by uciec z grupy zespołów zagrożonych spadkiem. Do końca rundy zasadniczej pozostało sześć kolejek. W dotychczasowych 20. meczach mielczanki zgromadziły tylko 12 punktów i niezmiennie od wielu tygodni tkwią na przedostatnim miejscu w tabeli.

Wyniki kolejki:
WTS Włocławek  -  Solna Wieliczka    0:3    (12:25, 15:25, 18:25)
MKS Dąbrowa Górnicza  -  Energetyk Poznań    3:1    (25:18, 20:25, 25:23, 25:20)
Budowlani Toruń  -  PWSZ Tarnów    2:3    (21:25, 18:25, 25:21, 27:25, 7:15)
Uni Opole  -  Joker Świecie    3:0    (25:22, 25:16, 25:15)
Szóstka Mielec  -  AZS Politechniki Śl. Gliwice    2:3    (19:25, 25:20, 25:11, 18:25, 10:15)
Mazovia Warszawa  -  Karpaty Krosno    2:3    (20:25, 21:25, 25:23, 25:20, 13:15)

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

KibicKibic

4 3

Panie Roman Murdza dość forowania córeczki na skrzydle najwyższy czas dac szansę reszcie,bardzo pana szanuje jako trenera Ale widzę że brakuje pomysłu na ten zespół 21:19, 16.01.2019

Odpowiedzi:3
Odpowiedz

Do Kibic Do Kibic

1 2

Przecież Murdzowa nie wyszła w pierwszym secie i set był przegrany. Byłeś na meczu? 21:29, 16.01.2019


--

2 1

Popieram. Forowanie córek juz komentuje kazdy. Dosyć tego 21:39, 16.01.2019


Do kibicDo kibic

2 1

Proponuje masc na.ból dupy :) Twoja wiedza na temat siatkowki jest bardzo niska, a inteernet jest na tyle dobey ze laik bez pojecia moze cos napisac 22:09, 16.01.2019


Kibic z Dębicy  Kibic z Dębicy

3 2

też zgadzam się z przedmówcą że córka nie grała w 1 secie i set był przegrany a w pozzostałych setach grała dobrze , sety 2 i 3 w wykonaniu mieleckich siatkarek były doskonałe i gra była na bardzo wysokim poziomie , w sumie Gliwice miały więcej ogranych i doświadczonych zawodniczek ale brawa dla mieleckich siatkarek 21:53, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RudyRudy

3 0

Uważam że największy problem jest na środku którego kompletnie niema.Szkoda też Inez na ławce. 21:56, 16.01.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

ObserwatorObserwator

1 1

Nie widziałem jeszcze zespołu, który dałby sobie radę z jedną środkową, a tak to niestety wygląda w Szóstce. Sama Cur nie jest w stanie dać więcej dla zespołu, skoro po 3 ustawieniach musi zejść z boiska na kolejne 3... Druga sprawa, że trener nie chce dać jej grać na pozycji, która jest jej nominalną, czyli na ataku! Wtedy na pewno dałaby więcej dla drużyny. 18:26, 18.01.2019


Przykro czytać.Przykro czytać.

6 2

Ciężko was ludzie zrozumieć... dziewczyny urywają punkt i widać, że gra lepsza i dalej źle?
Widać, że hejt o którym się mówi dookoła podczas ostatnich wydarzeń bardzo się udziela. Pewnie by się mniej gadało złego jakby przegrały dzisiaj 0:3. Szkoda, że jak dziewczyny wygrały w Świeciu ta fala pozytywnych opini, wsparcia, wpisów na fb, że wierzycie, że będzie dobrze, a teraz? Najlepiej powiedzieć zawodniczce, która oddaje serducho na boisku bo doświadczenia jeszcze nie ma, że jest słaba. Mam nadzieje, że nie hejtujecie tak swoich dzieci bo na nikogo wartościowego nie wyrosną. 21:57, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Przykro czytać.Przykro czytać.

3 0

Ciężko was ludzie zrozumieć... dziewczyny urywają punkt i widać, że gra lepsza i dalej źle?
Widać, że hejt o którym się mówi dookoła podczas ostatnich wydarzeń bardzo się udziela. Pewnie by się mniej gadało złego jakby przegrały dzisiaj 0:3. Szkoda, że jak dziewczyny wygrały w Świeciu ta fala pozytywnych opini, wsparcia, wpisów na fb, że wierzycie, że będzie dobrze, a teraz? Najlepiej powiedzieć zawodniczce, która oddaje serducho na boisku bo doświadczenia jeszcze nie ma, że jest słaba. Mam nadzieje, że nie hejtujecie tak swoich dzieci bo na nikogo wartościowego nie wyrosną. 22:02, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dobry duszek;)Dobry duszek;)

5 0

Ludzie gra zespolu po przyjsciu Agnieszki Wołoszyn jest lepsza, ale to nie jest tak ze Pani Agnieszka ma czarodziejska rozdzke. Mysle ze psychicznie dxiewczyny odzyly ze przyszedl pomoc ktos ograny. W Swieciu czy w dzisiejszym meczu duzym plusem bylo malo zepsutych zagrywek. Wiadome ze majac po swojej stronie Wołoszyn zespol z drugiej strony musi jej pilnowac a wtedy druga moze miec latwiej skonczyc. Zespol ten teraz buduja zdobycze punktowe z mocnymi rywalami. Jesli nie wyskocza z tej czworki co beda grac o utrzymanie to z taka gra mysle ze spokojnie pokonaja Karpaty czy Mazovie. Trseba je chwalic i wierzyc bo zasluguja na to 22:26, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BykuByku

2 0

Walczyć do końca celem jest utrzymanie. 22:30, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HahaHaha

2 7

A zarząd boi sie ruszyć Murdzy? Piłka ręczna zwolniła trenera 23:28, 16.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Kibic  z  Dębicy  Kibic z Dębicy

1 0

po odejściu Lewandowskiej faktycznie jest bardzo duży problem ze środkiem w mieleckiej drużynie - w Gliwicach obydwie środkowe w przeszłości grały w Plus Lidze - ale jak nie ma pieniędzy to nikt z wyższej półki nie przyjdzie a do haha ruszenie Trenera nic nie zmieni a tylko pogorszyłoby sytuację a jeszcze tak na marginesie w tym roku 1 liga siatkarek jest bardzo mocna 04:07, 17.01.2019

Odpowiedzi:9
Odpowiedz

KibicKibic

1 0

Ludzie. Wy myślicie,że siatkarki to można na allegro kupić?
Nie sztuką jest sprowadzić siatkarkę która nie grała rok w piłkę. Pozostałe, mają kluby i wiążące kontrakty. 07:05, 17.01.2019


ObserwatorObserwator

0 0

Owszem na środku jest problem, bo sama Cur nie da sobie tam rady, nie ma żadnego wsparcia na swojej pozycji, a na dodatek jej nominalną pozycją jest... atak. Jestem przekonany, że grając na ataku dałaby dużo więcej dobrego dla zespołu, ale wtedy środek byłby jeszcze bardziej osłabiony niż jest teraz... 18:22, 18.01.2019


Do obserwatora Do obserwatora

1 1

Wyobrażasz sobie Cur podbijajacą piłki z tylu? Przecież atakująca to nie tylko atak. Po to gra na środku, żeby nie musiała bronić 20:19, 18.01.2019


Dobry DuszekDobry Duszek

0 0

Cur na srodku swoje zrobi te klepanie jakos jej wchodzi bo ciezko z jakims uderzeniem u niej. A na ataku moze grac Dominika czy Agnieszka Wołoszyn ktore sa sprawniejsze fizycznie. A po drugie uwazasz trenerow ze robili by zespolowi na zlosc? Maja je na codzien jezeli byli by pewni ze Cur zrobi 20 punktow lub wiecej w meczu to karali by zespol? 23:12, 18.01.2019


ObserwatorObserwator

1 1

Do - do obserwator. Owszem wyobrażam sobie ją w przyjęciu. Przed jej przyjściem do Mielca prześledziłem grę Dominiki i też Agnieszki podczas ich pobytu w Krośnie, dodatkowo Agnieszkę widziałem na meczach w Developresie i dawała sobie świetnie radę w przyjęciu. Trudno żeby teraz było to takie samo, jak od przyjścia do Mielca gra na środku i najnormalniej nie broni tyle co wcześniej.
Do Dobry Duszek. Klepaniem swoje zrobi mówisz? Owszem robi bardzo dużo! Ale co się dziwić jak zawodniczka z zasiegiem chyba ponad 310 cm dostaje piłki na wysokości łokcia? Z takiej piłki zostaje tylko kiwać! Dziewczyna jest leworęczna, ciężko się broni taką zawodniczkę, ale też się jej ciężko dostarcza piłki, a szczególnie na środek. Jednak jak jest to dobre, to punkty lecą! Dominika owszem daje sobie świetnie radę na ataku, to przyznaję, teraz jest też Wołoszyn na skrzydło i to daje efekt. Ale wytłumaczcie mi jedno, skoro Cur nie gwarantowałaby większej ilości punktów ze skrzydła, to dlaczego gdy jest przed swoim serwisie i w ustawieniu na prawym skrzydle piłki idą zawsze do niej a ona ma około 90% skuteczności?! Dlaczego ona kończyła z prawego skrzydła wygrany mecz w Tarnowie? Przecież powinna być na środku skoro tam jest "lepsza" i da "więcej" drużynie, aniżeli na ataku. W tym zespole nie ma podstawy siatkarskiej, czyli PRZYJĘCIA! 18:09, 19.01.2019


ObserwatorObserwator

1 2

2/2
Reasumując moją przydługą wypowiedź - gdyby nie Dominika i Cur, to w Mielcu nadal mielibyśmy 2 ligę, bo gównie te dwie zawodniczki zapewniły nam awans rok temu!
Zespół został znikomo wzmocniony, bo doszła de-facto tylko Inez, która i tak gra lepiej niż się spodziewałem.
18:13, 19.01.2019


Dobry DuszekDobry Duszek

0 0

Obserwator odpowiedz mi na jedno pytanie. Skoro Cur jest taka dobra czego ja odpalili z Ostrowca? To ze uderzy dwa razy na set nie znaczy ze bedzie super atakujaca 23:39, 19.01.2019


Dobry DuszekDobry Duszek

1 1

A po drugie. Sylwia nimo gorzyxh warunkow to Sercem i ochota do gry to Cur nie na sie co porownywac 23:49, 19.01.2019


ObserwatorObserwator

1 0

Widzę standardowa odpowiedź osoby, która nie potrafi odnieść się do argumentów w dyskusji - od razu zadać swoje pytanie... Przykre, ale z drugiej strony takie coś uświadamia mnie, ze widocznie mam rację! Ja nie będę takim ignorantem jak Ty i postaram CI się odpowiedzieć! Dlaczego odpalili ją z Ostrowca? To jest chyba bardzo proste pytanie - trener musiał tam uznać, ze jest za słaba na LSK i dostała wolną rękę, proste i logiczne.
Co do Sylwii, owszem zgadzam się, że jest bardzo ambitną dziewczyną i nadrabia zaangażowaniem braki fizyczne! Ale taka jest między Nimi różnica, że Kusik gra od zawsze na środku i "przegryzła" się z tą pozycją. W dodatku pułap wystawianych piłek dla Kusik i Cur jest taki sam! Różnica jednak jest w ich zasięgu, ale o tym pisałem wcześniej i nie mam zamiaru się powtarzać. 10:42, 20.01.2019


mickmick

1 1

brawo dziewczyny nie patrzcie na hejt.w kasie praktycznie pustki,dziewczyny dostaja pare zloty to za co ma zostac zespol wzmocniony kims doswiadczonym.a dziewczyny walcza jak moga.o sponsora tu ciezko kazdy wie.jak kilka lat temu byla najwyzsza klasa to ilu tych sponsorow byo chetnych???zerooooo.kilku pare groszy dalo za reklame i tyle.a hejterzy chca mocarstwa odrazu.sport to biznes niemasz kasy to se mozesz.jak w zyciu jestes biedny to plazmy nie kupisz taki przyklad nie kumajacym nic tylko wymagajacym 08:43, 17.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

ObiektywnyObiektywny

1 2

Uważam ze macie swoje racje i klapki na oczach. Po to jest 7 osób na boisku żeby każda wykonywala swoje zadanie. Mówienie ze Cur i Mikołajewska są najlepsze w drużynie i ze bez nich nie było by zespołu to trochę chore bo inne zawodniczki tez coś robią na tym boisku . Mówicie ze nie ma przyjęcia a oglądając mecz w Poznaniu było bardzo dobre przyjęcie i jakoś nie było tych znakomitych kończących ataków. Zastanowcie się czy komuś krzywdy nie robicie bo inne dziewczyny nie stoją i nie "grzebia w nosie" żeby p. Cur mogła sobie zaatakować to ktoś musi jej przyjąć i rozegrać. 20:42, 20.01.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone