Zamknij
REKLAMA

SPR Stal odbiła się od Martina Gali [FOTO]

11:02, 14.03.2019 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

– Widzieliśmy bardzo dobre mecze Stali z Chrobrym i Gwardią, dlatego nie zlekceważyliśmy rywala – mówił tuż po spotkaniu trener Górnika Zabrze – Rastislav Trtik. Jego podopieczni pokazali jednak, że miejsce jakie zajmują w tabeli nie jest przypadkowe. Górnik zwyciężył 37:25.

Piłka ręczna, PGNiG Superliga mężczyzn
SPR Stal Mielec – NMC Górnik Zabrze 25:37 (12:18)

SPR Stal: Wiśniewski (9/33 – 27 proc.), Witkowski (1/5 – 20 proc.), Andelić (1/9 – 11 proc.) – Rutkowski 6, Wilk 4/4, Dutka 3/1, Mochocki 3, Skuciński 3, Kowalczyk 2, Krępa 2, Grzegorek 1, Sarajlić 1, Janyst, Krupa, Wypych
Karne: 5/5
Kary: 10 min. (Wypych – 6 min., Kowalczyk, Grzegorek – 2 min.)

Górnik: Kornecki (0/2), Galia (16/39 – 41 proc.) – Sluijters 8/1, Czuwara 6, Gogola 5, Kubała 5, Tomczak 4, Adamuszek 3, Tatarincew 3, Buszkow 2, Gromyko 1, Daćko, Gliński, Pawelec
Karne: 1/2
Kary: 14 min. (Daćko, Gromyko – po 4 min., Czuwara, Gogola, Adamuszek – po 2 min.)

Na początku meczu kibice mogli oglądać na parkiecie wyrównaną walkę, gdyż „Czeczeńcy” ponownie pod wodzą Michała Przybylskiego i Marcina Basiaka rozgrywali bardzo dobre zawody i nie mieli problemów ze zdobywaniem bramek. Niestety coś zacięło się w 15. minucie, kiedy to Górnik zaczął powiększać swoją przewagę. Duża w tym zasługa bramkarza przyjezdnych Martina Gali, który ponownie stał się bohaterem swojej drużyny. Czech zasłużenie na koniec spotkania wybrany został MVP spotkania, a do przerwy jego drużyna prowadziła 18:12.

W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się, a przewaga zabrzan cały czas rosła. Było to niestety pokłosie błędów, jakie przytrafiały się Stali, a tak klasowy zespół jak Górnik wykorzystywał je bezlitośnie wyprowadzając szybkie kontry. Kolejne bardzo dobre spotkanie rozegrał Piotr Rutkowski, który zdobył sześć bramek, lecz niestety na niewiele się to zdało, gdyż praktycznie kwadrans przed końcem spotkania pewne było kto w tym meczu zgarnie 3 punkty. Goście zasłużenie zwyciężyli 37:25.

„Biało-Niebiescy” nie będą mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek, gdyż mielczanie już w niedzielę zmierzą się na wyjeździe z Arką Gdynia.

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

PanPan

4 1

Oni sie od wszustkich odbijaja 11:21, 14.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do "kiboli"Do "kiboli"

1 1

Uważam za głęboki bezsens prowadzenie takiego "dopingu" gdy w trakcie przegranego już w pierwszej połowie meczu po jednej z nielicznych niekorzystnych dla nas decyzji, sędziego przenosić na parkiet szczypiorniaka przyśpiewkę ze stadionu o "polskich sędziach".
Delegat się zdenerwował i nie daje to dobrego świadectwa o kibicach do społeczności, których zalicza się wielu a nie tylko paru krzykaczy. 11:39, 15.03.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone