Zamknij
REKLAMA

Szykuje się historyczny sezon PGE FKS Stal, najlepszy od 22 lat

12:29, 22.04.2019 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

W 1997 roku zespół Fabrycznego Klubu Sportowego Stal Mielec zagrał po raz ostatni na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce. W tym samym roku klub przestał istnieć, a w jego miejsce powstawały jednosekcyjne stowarzyszenia, które kontynuują tradycję FKS. Piłkarze nożni drogę po dawny blask rozpoczynali w 5 lidze.

20 kwietnia 2019 roku, 22 lata później, zespół PGE FKS Stal Mielec osiągnął historyczny wynik, najlepszy od upadku Fabrycznego Klubu Sportowego.

W Fortuna 1 Lidze, czyli na drugim poziomie rozgrywkowym, Stalowcy zanotowali 51 punktów w 29 meczach. Tyle samo punktów Stal zgromadziła w całym poprzednim sezonie. Teoretycznie Stal jest też nadal w grze o awans do ekstraklasy.

Ten historyczny wynik Stal osiągnęła po zwycięstwie 4:2 z Chojniczanką Chojnice.

[ZT]51363[/ZT]

Ten mecz zaczął się dla gości bardzo pechowo. Już w 7 minucie stracili środkowego obrońcę Tomasza Boczka, pechowo upadł i z urazem ręki został odwieziony do szpitala.

W 21 minucie było 2:0. Stalowcy dali popis umiejętności wykonywania rzutów wolnych. Krystian Getinger i Bartosz Nowak nie dali szans golkiperowi z Chojnic.

 

 

Przyjezdni szukali bramki kontaktowej głównie po dośrodkowaniach. Pierwsza udana próba nie została uznana, bo strzelec był na pozycji spalonej, ale Tomasz Mikołajczak uprzedził Martina Dobrotkę w 32 minucie i Seweryn Kiełpin musiał wyjmować piłkę z siatki.

Minęło 10 minut i Stal przeważała 3:1. Piłkę rywalom na 16. metrze wygarnął Bartosz Nowak i w sytuacji sam nam sam nie pomylił się.

Druga połowa zaczęła się natomiast pechowo dla gospodarzy. Sędzia pomylił się przy ocenie interwencji Martina Dobrotki w polu karnym i przyznał Chojniczance rzut karny. Mikołajaczak pewnie jedenastkę wykorzystał i emocje rozpoczynały się na nowo.

W 75 minucie goście szarżowali w polu karnym mielczan i domagali się nawet kolejnego rzutu karnego, Stal jednak ruszyła z kontrą. Dalekie podanie przejął Adrian Paluchowski, wpadł w pole karne i tam upadł. Był ciągnięty delikatnie za rękę i to doprowadziło do upadku. Josip Soljić pewnie skierował piłkę do siatki i Stal znów miała bezpieczną przewagę.

W ostatnich minutach „wejście smoka” mógł zanotować Denis Gojko, przelobował bramkarza ale jego strzał odbił rozpaczliwie interweniujący obrońca.  

Wynik 4:2 oznacza powrót mielczan na 3 miejsce w tabeli i przedłuża marzenia o ekstraklasie. Do końca sezonu jeszcze 5 spotkań, Stal do miejsca dającego awans traci 7 punktów.

OPINIE PO MECZU: 

Podsumowanie Kolejki:

Raków Częstochowa nie przypieczętował awansu w 29. kolejce. Lider zremisował w Bytowie, mimo że dwukrotnie prowadził. Swój mecz wygrała Stal, która wróciła na 3 pozycję w lidze i przedłużyła szansę na awans. W hicie kolejki zwyciężył ŁKS Łódź, który okazał się lepszy od Sandecji. Strefę spadkową po raz pierwszy od września opuścił natomiast GKS Katowice.

Bytovia Bytów - Raków Częstochowa 2:2
Dwukrotnie Bytovia odrabiała straty w meczu z liderem z Częstochowy. Remis w Bytowie oraz zwycięstwo Stali oznacza, że Raków nie może być jeszcze pewny awansu do ekstraklasy. "Czarne Wilki" zremisowały po raz 15 w tym sezonie. Tym samym gracze Adriana Stawskiego pozostają w strefie spadkowej.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wigry Suwałki 3:3
Aż 6 goli padło w Bielsku-Białej Białej. Ozdobą meczu było trafienie Bartosza Jarocha z rzutu wolnego. Dla Wigier był to 2 mecz pod wodzą Mirosława Smyły. Ekipa z Suwałk ma po 29 meczach 30 punktów i w tabeli zajmuje 14 miejsce. Jednak tyle samo punktów mają znajdujące się w strefie spadkowej: Stomil Olsztyn i Bytovia Bytów.

Stomil Olsztyn - Chrobry Głogów 0:2
Pierwszą porażkę w 2019 roku doznał Stomil Olsztyn. Była to też pierwsza porażka "Dumy Warmii" od 8 spotkań. Tym samym ekipa z Olsztyna spadła na 16 miejsce w tabeli. Cenne 3 punkty na swoim koncie zapisali gracze Grzegorza Nicińskiego, dla których było to pierwsze zwycięstwo od 4 spotkań. Zwycięstwo pozwoliło ekipie z Głogowa odskoczyć od dołu tabeli na 3 punkty.

ŁKS Łódź - Sandecja Nowy Sącz 2:0
W hicie kolejki lepsi okazali się gracze wicelidera. Łodzianie dzięki wygranej zachowali dystans 7 punktów do 3 w tabeli PGE FKS Stali Mielec. Była to już 7 wygrana beniaminka w 8 ostatnich meczach. Gracze Kazimierza Moskala zdobyli w tych spotkaniach 16 bramek, tracąc zaledwie 1. Po porażce Sandecja traci już 10 punktów do miejsca premiowanego awansem.

Garbarnia Kraków - Odra Opole 0:0
Bramek nie zobaczyli kibice w Krakowie. Sędzia spotkania pokazał za to aż 12 żółtych kartek i 1 czerwoną. Po 3 porażkach z rzędu Garbarnia zdobyła 1 punkt i pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli. Dla gospodarzy był to dopiero 6 remis w obecnym sezonie. To najmniej spośród wszystkich pierwszoligowych zespołów.

Warta Poznań - GKS Jastrzębie 0:0
Bez bramek w Poznaniu, gdzie spotkały się ze sobą 2 beniaminki. Gospodarze oddali 6 celnych strzałów, ale żaden nie zaskoczył bramkarza GKS-u. Remis oznacza, że Warta w dalszym ciągu ma 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Ekipa z Jastrzębia zajmuje po 29. kolejkach 6 pozycję.

Bruk-Bet Termalica - GKS Katowice 1:1
Dla gospodarzy był to 5, a dla gości 6 mecz bez porażki. Po raz 10 w sezonie dla GieKSy trafił Adrian Błąd. Pomocnik katowiczan ma już tylko 1 gola straty do przewodzącego klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Valerijsa Sabali. Remis dla podopiecznych Dariusza Dudka oznacza wydostanie się że strefy spadkowej. Katowiczanie opuścili ją po raz pierwszy od września.

PGE FKS Stal Mielec - Chojniczanka Chojnice 4:2
Wygrana Stali sprawiła, że Raków musi czekać na awans do następnej kolejki. Gospodarze awansowali w tabeli na 3 pozycje, a do wicelidera z Łodzi tracą 7 punktów. Dla Chojniczanki była to pierwsza porażka w lidze od 4 spotkań.

GKS Tychy - Puszcza Niepołomice 3:0
Po 2 z rzędu porażkach zwycięstwo zanotował GKS Tychy. Tyszan do zwycięstwa poprowadził Łukasz Grzeszczyk, który dwukrotnie pokonał bramkarza Puszczy. Kapitan GKS-u przerwał też strzelecką niemoc ekipy Ryszarda Tarasiewicza po 302 minutach. Dla Puszczy była to 2 z kolei porażka w Fortuna 1 Lidze.

TABELA:
 

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA
W okresie ciszy wyborczej tj. w okresie 24 godzin poprzedzających dzień wyborów i aż do chwili zakończenia głosowania zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej na rzecz kandydatów w jakiejkolwiek formie. Publikacja na portalu internetowym jakichkolwiek komentarzy mających charakter agitacji wyborczej może zostać uznana za naruszenie przepisów ustawy Kodeks Wyborczy oraz stanowi czyn zagrożony karą grzywny (art. 498 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy, t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 684 z późn. zm.)

Komentarze (4)

MikeMike

13 3

Dobrze powiedziane- marzenia o awansie... Pomarzyć dobra rzecz, realnie szanse na awans bliskue zeru. 14:00, 22.04.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Życie bez marzeń?Życie bez marzeń?

0 6

Właśnie takich motywatorów nam w mieleckim sporcie potrzeba i sukcesy posypią się jak z worka..... 14:38, 22.04.2019


MikeMike

2 0

To jest obiektywizm, kolego... A marzenia możesz sobie mieć. 07:20, 23.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PolPol

1 0

Jak się przegrywa mecz z ŁKS to teraz awansu nie bedzie 00:20, 24.04.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone