Zamknij
REKLAMA

Fortuna 1 Liga: pojedynek dawnych mistrzów na 100-lecie Niepodległej

12:04, 08.11.2018 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

Sobota, 10 listopada 2018, godzina 16:00 - wówczas zaplanowany został pierwszy gwizdek pierwszego meczu rundy rewanżowej sezonu 2018/2019 Fortuna 1 Ligi w Mielcu. PGE FKS Stal Mielec podejmie Garbarnię Kraków.

W lipcu spotkanie krakowian z mielczanami, rozegrane na stadionie miejskim w Krakowie, zainaugurowało cały sezon Fortuna 1 Ligi. Stal wygrała wówczas 2:0. Obie ekipy to dawni mistrzowie Polski, a pojedynek byłych czempionów świetnie wpisuje się w weekendowe obchody stulecia niepodległości Polski. Z tej okazji kibice przed pierwszym gwizdkiem zaśpiewają hymn narodowy.

Garbarnia, sensacyjny beniaminek Fortuna 1 Ligi, dała się poznać jako ekipa dosyć zagadkowa. Zamyka ligową stawkę, ale w każdym meczu jest niezwykle groźna. - Garbarnia urwała punkty czołówce tej ligi. To jest na pewno zespół nieobliczalny - mówi drugi trener PGE FKS Stal Mielec Dawid Szulczek.

WIDEO - MIKROFON FKS: Dawid Szulczek


Stalowcy z Mielca mają za sobą serię aż dziewięciu meczów bez porażki. Po sześciu remisach z rzędu przyszły trzy zwycięstwa.  - Wtedy gdy remisowaliśmy to też byliśmy zespołem, który dominował, narzucał swój styl gry. Jedyna różnica między spotkaniami, które remisowaliśmy i wygrywaliśmy to taka, że piłka zaczęła wpadać do bramki - komentuje Dawid Szulczek.

Po pierwszej części sezonu Stal zajmuje 6. miejsce z dorobkiem punktowym identycznym jak przed rokiem. Do spotkań rewanżowych mielczanie przystępują oczekując od siebie lepszych rezultatów. - Mamy nadzieję, że druga runda będzie lepsza, chcemy zdobyć zdecydowanie więcej punktów. Mamy większe ambicje niż 6. miejsce. Jeśli skuteczność z ostatnich trzech spotkań będzie podtrzymana to odniesiemy więcej zwycięstw - mówi Dawid Szulczek.

Ostatnio głośno zrobiło się o jeszcze 15-letnim napastniku PGE FKS Stali Mielec Kacprze Sadłosze. Młodzieniec w wygranym 4:0 meczu ze Stomilem Olsztyn zdobył bramkę. Trener Szulczek podkreśla, że przed Kacprem jeszcze dużo pracy. - Jego motoryka, przygotowanie fizyczne jeszcze wymagają poprawy. Ma talent do piłki nożnej, jednak jeśli nie poprze tego ciężko pracą to wiele nie zdziała - ocenia. - Zrobiło się o nim trochę głośno. Musi sobie z tym poradzić. Na szczęście ma świadomych zawodników obok siebie, którzy wiedzą jak go pokierować. Ma sztab, który o to zadba. W domu jego tata też będzie się starał by wszystko poukładało się jak powinno - dodaje Szulczek.

Kacper Sadłocha wspólnie ze starszymi kolegami intensywnie się przygotowuje do meczu z krakowianami. Szykuje się kolejny pojedynek, w którym Biało-Niebiescy będą musieli przedzierać się przez zasieki obronne rywala. - Garbarnia w większości spotkań skupia się na tym by bronić. W ofensywie więcej jest długiej piłki. My jesteśmy na to przygotowani. Poprzednie spotkania zaprawiły nas w takich bojach. Jesteśmy zadowoleni z tego jak postępuje nasza gra w obronie. W ataku pozycyjnym trzeba mieć już wysokie umiejętności by zdobywać bramki gdy zespół przeciwnika jest cały na swojej połowie - wyjaśnia Dawid Szulczek.

 

(P.C)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

Jestesmy z WamiJestesmy z Wami

1 1

My kibice Stali mamy wieksze ambicje niz tylko ogladac dobre akcje. Chcemy ogladac akcje zakonczone strzalami na bramke a nie kiwkami, pietkami, piruetami nad pilka itp, jak w wielu poprzednich meczach. Nie wszystko wpadnie, ale chcemy widziec gole i chec ich zdobywania a nie tylko dominowania nad przeciwnikiem. Powodzenia. 16:55, 09.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mielecpanymielecpany

1 0

Dla tych chwil warto żyć .DZIĘKUJEMY _ POZDRAWIAMY ( byle tak dalej ) 19:50, 10.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone