Zamknij
REKLAMA

Pewne zwycięstwo PGE FKS Stali nad Stomilem Olsztyn [FOTO, WIDEO]

18:16, 03.11.2018 | M.B
REKLAMA
Skomentuj

Trzecie z rzędu zwycięstwo odniosła PGE FKS Stal Mielec. Tym razem Biało-Niebiescy pewnie pokonali Stomil Olsztyn 4:0.

Piłka nożna, Fortuna 1 Liga
PGE FKS Stal Mielec – Stomil Olsztyn 4:0 (1:0)

Bramki:
1:0 – 17. Bartosz Nowak (36 min.)
2:0 – 9. Andreja Prokić (53 min.)
3:0 – 30. Łukasz Wroński (61 min.)
4:0 – 19. Kacper Sadłocha (81 min.)

PGE FKS Stal Mielec: 87. Seweryn Kiełpin, 4. Martin Dobrotka, 9. Andreja Prokić (82 min., 99. Sebastian Bergier), 16. Josip Soljić, 17. Bartosz Nowak, 20. Grzegorz Tomasiewicz (75 min., 19. Kacper Sadłocha), 21. Grzegorz Kuświk, 22. Mateusz Spychała, 23. Krystian Getinger, 30. Łukasz Wroński (78 min., 33. Maksymilian Banaszewski), 32. Jonatan De Amo Perez

Rezerwowi: 29. Damian Primel, 5. Marcel Gąsior, 29. Sergio Mendiguchia, 51. Rafał Grodzicki

Trener: Artur Skowronek

Stomil Olsztyn: 82. Piotr Skiba, 3. Lukas Kuban, 5. Grzegorz Lech, 7. Paweł Głowacki (58 min., 21. Łukasz Jegliński), 16. Łukasz Sołowiej, 18. Janusz Bucholc, 19. Rafał Śledź (56 min., 17. Mateusz Mętlicki), 22. Dominik Kun (68 min., 10. Piotr Głowacki), 27. Tomasz Wełnicki, 34. Volodymyr Tanchyk, 66. Miłosz Trojak

Rezerwowi: 98. Błażej Caban, 8. Marcin Stromecki, 15. Szymon Jarosz, 20. Łukasz Dziemidowic

Trener: Piotr Zajączkowski

Żółte kartki: Kuświk – Śledź

Sędziowie: Sebastian Krasny – sędzia główny, Jakub Ślusarski – sędzia asystent, Marcin Ciepły – sędzia asystent, Robert Marciniak – sędzia techniczny

Widzów: 3192
 

Kulisy meczu:

Piłkarze z Olsztyna dosyć pewnie rozgościli się na mieleckim stadionie. Przed rokiem wyraźnie tu wygrali i zamierzali ten wyczyn powtórzyć. Z ich szatni przed spotkaniem rozbrzmiewała taneczna muzyka, nastroje były tam bardzo dobre. Humory dopisywały bo olsztynianie przed tygodniem pokonali u siebie Garbarnię Kraków i liczyli na ucieczkę z dolnych rejonów ligowej tabeli.

PGE FKS Stal po serii remisów zanotowała dwa zwycięstwa i zameldowała się w połowie ligowej stawki. W Mielcu wszyscy jednak wiedzieli, że wygrana ze Stomilem może otworzyć autostradę do górnych rejonów tabeli. Spodziewali się jednak trudnego meczu przeciw defensywnie ustawionemu rywalowi „żyjącemu” z kontr i stałych fragmentów gry.

Pierwsze wielkie emocje i kontrowersje pojawiły się po kwadransie gry. W polu karny padł Kuświk, powalony został gdy minął już bramkarza. Sędziowski gwizdek jednak milczał. Po chwili poirytowani mielczanie dwukrotnie zaatakowali olsztyńską bramkę. Próby Dobrotki czy Getingera jednak do siatki drogi nie znalazły.

Później przyszedł okres tego meczu dosyć dziwny. Stal się nieco cofnęła, przyczaiła. Goście zaczęli kraść czas, przeciągali każde wznowienie gry. Kolejną kontrowersyjną decyzję podjęli sędziowie. To wszystko odpowiadała Stomilowi. Trwało to wszystko może 10 minut i… zakończyło się prowadzeniem Stali. Nowak przebiegł kilka metrów z futbolówką przed polem karnym i huknął z dystansu. Spóźniony bramkarz przyjezdnych strzału nie zatrzymał i Stal prowadziła 1:0. Stomil wreszcie musiał zacząć grać odważniej.

Przed przerwą powinno być jeszcze 2:0 dla Stali. Prokić, po samotnym rajdzie, przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem, którego zwyczajnie ustrzelił.

Druga połowa zaczęła się od podobnie kapitalnej sytuacji. Tym razem jednak Wroński zrobił z bramkarza olsztynian bohatera. Kilkadziesiąt sekund później Skiba jednak musiał wyjmować piłkę z siatki po raz drugi. Wroński dalekim podaniem puścił w rajd po skrzydle Nowaka. Ten wyłożył piłkę do pędzącego Prokicia, którym tym razem nie kalkulował. Huknął mocno i Stal prowadziła 2:0.

Skiba miał fart ponownie w 61. minucie. Odbił dobry strzał Kuświka. Piłka jednak wylądowała pod nogami Wrońskiego, a ten precyzyjnym strzałem przy słupku podwyższył mielecką przewagę do wyniku 3:0. Stal nadal atakowała!

W 75. minucie kolejną szansę gry dostał jeszcze 15-letni junior Kacper Sadłocha, podopieczny Akademii Piłkarskiej PGE Stal Mielec. Sześć minut później zgubili go obrońcy Stomilu, piłkę w polu karnym wyłożył mu Banaszewski, a młodzieżowiec Stali bez namysłu strzelił, zrobił to bardzo precyzyjnie i ustalił wynik spotkania na 4:0 dla Biało-Niebieskich. Prawdopodobnie został najmłodszym strzelcem w 1 lidze w Polsce!

Po meczu taneczna muzyka rozbrzmiewała już tylko w szatni PGE FKS Stal Mielec.

Komentarze pomeczowe:

 

 

 

(M.B)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

bulupybulupy

3 2

Mistrzostwo, uczycie się od TVP Info. P.o prezydenta nawet się pojawił.S****yny.
13:51, 04.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NmNm

0 0

A może zamiast gratulacji poręba wsadzi link do spotu wyborczego swoje partii. Tak, tego o emigrantach. Ciekawe co na to Leo? 18:31, 04.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RafałRafał

1 0

Fajny ten Stomil Olsztyn , taki nie za dobry , taki pryma sort. 09:21, 05.11.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone