Mielec Wiadomości

Zamknij

Magdalena Żukowska-Bąk o książce "Wrony"

Marietta Mateja-Nowak Marietta Mateja-Nowak 08:00, 24.05.2026 Aktualizacja: 08:28, 23.05.2026
Magdalena Żukowska-Bąk o książce "Wrony"

„Wrony” Petry Dvořákovej są kolejną publikacją wydawnictwa Stara Szkoła, która po zakończeniu lektury nie pozwala po prostu zamknąć książki i przejść do codzienności. To jedna z tych historii, które zostają w głowie na długo, wywołują dyskomfort, prowokują pytania i nie dają łatwych odpowiedzi. Warto docenić działalność wydawnictwa, które obok literatury rozrywkowej - kryminałów, thrillerów czy powieści pełnych humoru, konsekwentnie oddaje głos także książkom poruszającym bolesne i ważne problemy społeczne. To publikacje wymagające emocjonalnego zaangażowania, ale właśnie dlatego tak potrzebne.

Na pierwszy rzut oka „Wrony” są krótką historią o rodzinie. Jednak bardzo szybko okazuje się, że pod prostą fabułą kryje się opowieść o znacznie głębszym wymiarze. To historia dziecka żyjącego w świecie pełnym napięcia, emocjonalnego chłodu i niezrozumienia. Powieść mówi o przemocy, nie tylko tej oczywistej, pozostawiającej ślady na ciele, ale również tej trudniejszej do zauważenia psychicznej, ukrytej w słowach, gestach i codziennych sytuacjach. Autorka pokazuje, jak łatwo dziecko staje się odbiorcą frustracji dorosłych, którzy nie radzą sobie z własnymi problemami. Jednocześnie jest to opowieść o kimś, kto ma w sobie wrażliwość i potencjał, lecz zamiast wsparcia otrzymuje ciężar, którego nie powinien dźwigać. To również historia o zawodzących mechanizmach pomocy i o świecie dorosłych, który bardzo często nie dostrzega cierpienia dziecka albo udaje, że go nie widzi.

Mimo trudnej tematyki książkę czyta się niezwykle szybko. Dzieje się tak między innymi za sprawą sposobu prowadzenia narracji. Autorka oddaje głos dwóm bohaterkom, Basi i jej matce, dzięki czemu czytelnik może obserwować wydarzenia z dwóch zupełnie różnych perspektyw. Taki zabieg sprawia, że historia nabiera autentyczności. Język pozostaje prosty, naturalny, pozbawiony literackiego patosu, a przez to jeszcze mocniej oddziałuje emocjonalnie. Między tymi głosami pojawiają się obrazy wron obserwowanych przez dziewczynkę za oknem subtelny, a jednocześnie bardzo wymowny motyw, który nadaje całej opowieści dodatkowy symboliczny wymiar.

Po skończeniu tej książki długo zastanawiałam się, do kogo właściwie są kierowane takie historie. Intuicyjnie można pomyśleć, że przede wszystkim do osób stosujących przemoc albo do rodzin dotkniętych podobnymi problemami. Sama podczas czytania miałam moment refleksji skoro moje dzieci nie doświadczają podobnych sytuacji, skoro staram się być obecna, wspierać i budować bezpieczną relację, to czy ta książka jest również dla mnie? Im dłużej o tym myślałam, tym bardziej dochodziłam do przekonania, że właśnie tak. Takie książki powinny trafiać do wszystkich. Do rodziców, nauczycieli, dzieci, osób pracujących z młodzieżą i zwykłych czytelników. Nie po to, by szokować, lecz po to, by uczyć patrzenia oczami dziecka. By uwrażliwiać i przypominać, że czasem największa krzywda nie zaczyna się od przemocy fizycznej, ale od obciążania dziecka sprawami, których nie jest w stanie zrozumieć ani udźwignąć.

 

Historia Basi jest skrajna, ale właśnie dlatego tak mocno działa. Matka przepełniona własnym rozczarowaniem, frustracją i niespełnieniem przenosi swoje emocje na córkę. Jednak nie trzeba szukać tak dramatycznych sytuacji, by dostrzec problem. Być może dlatego „Wrony” są książką tak ważną, bo przypominają, że dzieci bardzo często przejmują na siebie ciężary należące do dorosłych. I że czasem dzieje się to znacznie bliżej, niż chcielibyśmy wierzyć. Cieszę się, że trafiłam na książkę Petry Dvořákovej. Jednocześnie niezwykle trudno było mi po jej przeczytaniu po prostu odłożyć ją na półkę i przejść do kolejnej historii. „Wrony” zostawiły we mnie niepokó. Są takie opowieści, które się czyta, i są takie, które się przeżywa, dla mnie książka Dvořákovej zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Serdecznie polecam.

::news{"type":"see-also","item":"109385"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%